O krok od nieba – kwalifikacje DH Masters: Las Vegas

Na długo zapamiętamy początek tego roku. Dzięki wygranej z CPH Flames (16:5) w otwartych kwalifikacjach DreamHack Masters Las Vegas 2017 mieliśmy okazję spróbować swoich sił w zamkniętej części kwalifikacji.

Los chciał, że już na samym początku zmierzyliśmy się z GODSENT z takimi zawodnikami w składzie jak Jesper „JW” Wecksell czy Jonas „Lekr0” Olofsson. Pierwszą mapą jaką zagraliśmy był Cobblestone. Dzięki dobremu wejściu w to spotkanie zgarnęliśmy rundę pistoletową i dwie kolejne. Przełamanie przeciwnika nie było jednak czymś co zastopowało poczynania naszej ekipy. Dzięki wygraniu pierwszej połowy o wiele łatwiej podchodziliśmy do drugiej, w której przeciwnicy urwali tylko trzy rundy. O wiele gorzej wyglądało to na drugiej mapie jaką był Train. Niestety łącznie pięć rund na naszym koncie nie napawało optymizmem. Całe szczęście po bardzo wyrównanym trzecim starciu udało się awansować do kolejnej fazy eliminacji.

Tam spotkaliśmy się z Gambit, które wydawało się być faworytem tego starcia. Na samym początku zagraliśmy Cobblestone’a, który był wybrany przez nas. Niestety, ale zawodnicy przeciwnej drużyny wspięli się na wyżyny umiejętności i zdobyli aż czternaście rund po stronie terrorystów, przez co druga część tego starcia była tylko formalnością. Odwdzięczyliśmy się jednak na mapie wybranej przez graczy Gambit, bowiem ich decyzją graliśmy Overpassa. Nie bez problemów, jednak z pozytywnym rezultatem udało nam się zakończyć tę część meczu i zremisować wynik w mapach. Na sam koniec pozostał Dust2. Mimo dość dobrej pierwszej połowy nie udało się przejąć kontroli nad drugą, przez co przegraliśmy mecz z Gambit (2:1) i pożegnaliśmy się z zamkniętymi kwalifikacjami DreamHack Masters Las Vegas 2017.

Co ciekawe, według portalu HLTV.org naszym zawodnikiem mającym najlepsze statystyki w trakcie starcia z GODSENT był Kamil „kamil” Kamiński, natomiast w spotkaniu z Gambit był to Paweł „reatz” Jańczak. W obu głosowaniach na najlepszego zawodnika meczu z naszego zespołu najwięcej głosów zebrał Karol „repo” Cybulski, lecz jedynie w pierwszym meczu zgarnął nagrodę Man of the Match.

Nie da się ukryć, że będą to jedne z najczęściej wspominanych przez nas mecze. Wielu z was oglądało naszą walkę o wyjazd do Las Vegas kibicując nam, za co wam bardzo dziękujemy. Mamy nadzieję, że jeszcze wielokrotnie będziecie mogli przeżywać równie wielkie emocje jak w trakcie spotkań z GODSENT oraz Gambit.

Styczeń 18, 2017
Mikołaj Bryła
metka